Zalane auto trzeba wysuszyć i odkazić szybko. Woda wsiąka w gąbkę foteli i w matę pod wykładziną, a stamtąd sama nie odparuje.
Po kilku dniach zaczyna się pleśń i stęchlizna, których nie da się już przewietrzyć. Wtedy nie chodzi o wodę, tylko o to, co po niej zostało. Pracujemy na Śląsku od 2014 roku, dojeżdżamy też na miejsce, a przy świeżym zalaniu zwykle wystarcza jeden zabieg.
Jeśli to się właśnie stało
Dzwoń od razu, nawet wieczorem. Odbieramy do 22:00, a każdy dzień zwłoki to więcej pracy i wyższy rachunek. 534 500 508
Im szybciej, tym taniej
To jedyna nasza usługa, w której czas naprawdę kosztuje. Nie dlatego, że tak ustaliliśmy cennik, tylko dlatego, że po każdym dniu roboty jest fizycznie więcej.
Dziś
Świeże zalanie
Zwykle jeden zabieg. Wyciągamy wodę, pierzemy, suszymy do końca i ozonujemy.
Po kilku dniach
Zaczyna się pleśń
Stęchlizna wchodzi w gąbkę i w maty. Trzeba dojść głębiej, więc roboty przybywa.
Po tygodniu
Pleśń w gąbce i w kanałach
To już walka, a nie sprzątanie. Zwykle trzeba wyjąć fotele, żeby w ogóle się tam dostać.
Tego procesu nie da się zatrzymać wietrzeniem. Otwarte drzwi osuszają wierzch, a woda stoi w gąbce i pod wykładziną, gdzie powietrze nie dochodzi.
Zadzwoń teraz→Ile to kosztuje
Wszystko zależy od tego, jak głęboko poszła woda i ile czasu minęło. Dlatego ostateczną cenę podajemy po obejrzeniu auta, a nie przez telefon w ciemno.
Czyszczenie po zalaniu
od 500 zł
netto, cena rośnie z każdym dniem, a nie z marką auta
Opisz, co się stałoCo wpływa na cenę
- Ile czasu minęło od zalaniakluczowe
- Jak głęboko poszła wodaduże
- Demontaż fotelidopłata
Ceny netto, doliczamy VAT, firmom wystawiamy fakturę. Marka ani rocznik nie mają tu znaczenia, liczy się tylko stan wnętrza i czas.
Co robimy
Wyciągamy wodę
Z foteli, wykładziny i mat, zanim zdąży zejść jeszcze niżej.
Zdejmujemy fotele
Jeśli trzeba, żeby dostać się pod nie i do mat. Tam woda stoi najdłużej.
Pierzemy i suszymy
Wykładzinę, tapicerkę i bagażnik, sprężonym powietrzem, pianą i parą. Suszymy do końca, a nie do stanu suchego w dotyku.
Ozonujemy
Żeby zabić pleśń i grzyby w miejscach, do których nie da się dostać ręką, i usunąć zapach.
Suszenie jest tu najważniejsze i nie da się go przyspieszyć bez szkody. Przy niskiej temperaturze i dużej wilgotności powietrza trwa dłużej, i lepiej, żeby trwało, niż żeby auto wróciło ze stęchlizną.
